Edukacja Zdrowotna

Wiosenne nowalijki.

opublikowane: 4 cze 2016, 12:43 przez Aneta Gajda   [ zaktualizowane 4 cze 2016, 12:50 ]

    Wiosna zadomowiła się już na dobre. Dzień znacznie się wydłużył, a wiosenna temperatura sprawia, że znacznie chętniej sięgamy po lżejsze potrawy. Stragany warzywne kuszą różową rzodkiewką, sałatą, szczypiorem, ogórkiem czy pąsowym pomidorem. Tylko czy aby na pewno urosły one w ziemi i dodadzą nam zdrowia i wigoru?

    


     Spragnieni wiosny, świeżych , aromatycznych warzyw i owoców, sięgamy po nowalijki, za którymi tęskniliśmy co najmniej kilka miesięcy. W warzywniakach i na bazarach już od początku kalendarzowej wiosny bez problemu kupimy sałatę, rzodkiewkę, szczypior, szpinak czy ogórka. Są to oczywiście uprawy szklarniowe albo sprowadzane z południa Europy. W polskim klimacie, z racji na częste przygruntowe przymrozki, aż do początku maja nie znajdziemy na straganach krajowych upraw gruntowych.


                                                                                                      Czy nowalijki dostarczają nam cokolwiek cennego ?

    Wielu z nas zastanawia się czy takie szklarniowe cuda dostarczają jakichkolwiek cennych wartości. Otóż tak! Warzywa szklarniowe dostarczają podobną ilość witamin i składników mineralnych do tych uprawianych pod gołym niebem. Mają w prawdzie nieco mniej witaminy C i są mniej słodkie, bo zbyt mało światła miało szansę do nich dotrzeć. W związku z tym absolutnie nie mogą się równać smakowo z warzywami z pełni sezonu, ale wartość odżywcza jest zbliżona.

                                                                                                                                    Szkodliwe azotany!

    Poważny problem dotyczy jednak dużej ilości szkodliwych azotanów, które w nadmiarze kumulują się w tych pierwszych wiosennych warzywach z racji na ich „przenawożenie”. Żeby nowalijki wyrosły w niezbyt sprzyjających warunkach trzeba je bardziej i solidniej nawozić, by miały szansę w ogóle urosnąć. Same azotany dla organizmu nie są szkodliwe, ale w wyniku przemian metabolicznych redukują się do bardzo niebezpiecznych azotynów, a dalej potrafią też przekształcać się w nitrozoaminy, które uszkadzają DNA i mogą powodować rakotwórcze mutacje.

                                                                                                                 Jeść symbolicznie czy nie jeść wcale…

    Jeśli mimo wszystko ochota na zjedzenie rzodkiewki czy sałaty jest większa od potencjalnej jej szkodliwości kierujmy się kilkoma ważnymi zasadami:
- nie przechowujmy zakupionych nowalijek w foliowych woreczkach, bo w takich warunkach ułatwiamy ich redukcję do szkodliwych azotynów,
- przed zjedzeniem nowalijki powinny być dokładnie umyte (lub nawet wyszorowane szorstką stroną gąbki lub szczoteczką), warto też na kilka minut pozostawić je w wodzie do wymoczenia,
- marchew, ogórka czy pietruszkę warto obrać przed jedzeniem, bo na skórce i tuż pod nią znajduje się najwięcej szkodliwych substancji,
- nie warto wybierać najbardziej dorodnych okazów, tym bardziej takich o nienaturalnie dużych kształtach,
- podczas zakupów należy kierować się w stronę nowalijek bez plam i przebarwień na bulwach i liściach, bo mogą one świadczyć o przenawożeniu,
- nowalijki traktujmy raczej jako chrupiący i pachnący dodatek do posiłku, „symboliczne” urozmaicenie.

 

                                                                                                                           Kilka słów na uspokojenie.

     Jeśli myślicie, że tylko nowalijki zawierają szkodliwe nitrozoaminy, to jesteście w błędzie. Z resztą, te z nowalijek neutralizuje częściowo witamina C zawarta w nich samych. Dużą ilość tych szkodliwych substancji dostarczają nam przez cały okrągły rok peklowane wędliny i mięsa! Warto więc zastanowić się nad ograniczeniem tych produktów w codziennym menu.

                                                                                                       A może własny zdrowy parapetowy ogródek

    Czemu zatem nie pokusić się o zieleninę z własnego parapetu. Już teraz w doniczkach możecie zasadzić cebulkę na świeży szczypiorek, koper, rzeżuchę czy natkę pietruszki. Wystarczy parapet z dobrym nasłonecznieniem, doniczki i dobre chęci. Zielenina samodzielnie uprawiana smakuje najlepiej, a przede wszystkim pozbawiona jest wszelkich zanieczyszczeń i szkodliwych substancji. Także domowa uprawa kiełków jest o tej porze roku bardzo wskazana.

   Ruszajmy zatem do sklepu po doniczkę, ziemię i nasiona, możemy też skusić się na symbolicznego ogórka czy rzodkiewkę na kanapkę, a na dużą ilość sklepowych soczystych warzyw poczekajmy, przynajmniej do maja.

opracowała:

dietetyk, Ewa Buczkowska.

Jajka nie tylko wielkanocne.

opublikowane: 4 cze 2016, 12:26 przez Aneta Gajda

      Smażone, sadzone, gotowane.... - możliwości podania i wykorzystania jajek w kuchni jest mnóstwo. Mówi się nawet, że jajko to sztandarowy produkt polskiej kuchni. Aż trudno wyobrazić sobie sytuację, w której trzeba się bez niego obyć. Bo przecież w jaki sposób przygotować ciasta, panierować kotlety czy wykonać pastę jajeczną ?


     Batalie ekspertów o dozwoloną ilość jajek w diecie dzieci i dorosłych trwały, trwają i trwać zapewne będą. Jedno jest pewne – jajko (odpowiedniej jakości!) jest naprawdę wartościowym produktem w codziennej diecie. Zawiera wysokiej jakości białko, dobry zestaw tłuszczów, cholesterol (potrzebny np. do budowy błon komórkowych), lecytynę, ksantofil, luteinę, witaminy (A, D, E, K, z grupy B, kwas foliowy) oraz składniki mineralne (m.in.: wapń, magnez, żelazo).


     Jajka są z reguły dobrze akceptowane przez młodsze i starsze dzieci, nawet te najbardziej wybredne. Świetnie nadają się na śniadanie, obiad, i kolację. Z powodzeniem mogą zastąpić porcję mięsa, ryby lub produktów mlecznych. Są wartościowym dodatkiem w dietach wegetariańskich, które dopuszczają ich spożywanie. Oto kilka propozycji potraw z wykorzystaniem smakowitych jajek:

   

                                                                                                                                                             „Jeże”.

   

                                                                                                                 „Zielone kurczaczki”.

                                              

                                                                                                                                                     „Pisklęta”.

   

"Jajko na talerzu".

opracowanie:
koordynator ds. promocji zdrowia Aneta Gajda

Zdrowe śniadanie dla przedszkolaka.

opublikowane: 4 cze 2016, 11:14 przez Aneta Gajda

     Zdrowe śniadanie jest najważniejszym posiłkiem w ciągu dnia – to hasło głoszone w wielu publikacjach.

                                        

                          

     Śniadanie jest posiłkiem, na który bezwzględnie powinniśmy mieć czas każdego dnia. Zasada ta dotyczy zarówno dzieci jak i dorosłych. Dzieci, które przed przedszkolem wstają na krótko przed wyjściem z domu mogą wypić np. szklankę mleka czy kakao. Nie ma konieczności by jadły solidny posiłek, gdy zaraz w przedszkolu zjedzą kolejne śniadanie. Dzieci szkolne natomiast powinny zjadać solidny i zdrowy posiłek każdego ranka koniecznie w domu przed wyjściem na zajęcia.

                                                                                                                 Dlaczego śniadanie jest takie ważne?

     Podstawowym celem tego posiłku jest dostarczenie energii potrzebnej do rozruszania ciała i umysłu. Badania dowodzą, że dzieci, które nie jedzą śniadań osiągają gorsze wyniki w nauce, bo są mniej skoncentrowane na zajęciach. Jedzenie regularnych zdrowych śniadań zapobiega ponadto otyłości, poprawia odporność i zwiększa chęci do działania. Kiedy nie zjemy śniadania po długiej nocnej przerwie, organizm nastawia się na „tryb oszczędny” - stara się pracować jak najwolniej, by zaspokoić bieżące potrzeby organizmu. Zaczynając dzień od solidnej dawki zdrowej energii dajemy organizmowi sygnał, by zaczął działać na pełnych obrotach. Każdy kolejny regularny posiłek nakręca metabolizm na cały dzień, co ma ogromne znaczenie zarówno dla ciała jak i dla umysłu.

                                                                                                                           Pyszne kanapki – owieczka, świnka.

    

                                                                                                                                                 Zwierzęta na talerzu.

                                                                                                                                     Misiek, kurczaczek, motylek.

    Żeby jednak ten posiłek spełniał swoje właściwości musi być odpowiednio skomponowany. Prawidłowa kompozycja śniadania dla dziecka w wieku przedszkolnym powinna opierać się na kilku elementach:

·       - Bazą posiłku śniadaniowego powinny być węglowodany złożone pochodzące ze zdrowego chleba (zwykle powinny być podane dwa gatunki chleba: razowy i np. mieszany), naturalnych płatków śniadaniowych (owsianych, jęczmiennych), kasze (jęczmienna, jaglana, manna).

 - W każdym śniadaniu przedszkolaka powinno być źródło białka - nabiał, wędlina – nie częściej niż 2 razy w tygodniu, jajka, pasta rybna, pasty z roślin strączkowych.

 - W każdym śniadaniu powinna być porcja produktów mlecznych - mleko zwierzęce lub roślinne, jogurt, sery, kakao, kawa mleczna.

 - Śniadanie powinno też dostarczać porcję sezonowych warzyw - dodatkowo mogą też być dodane owoce.

 - Do picia najlepsza jest woda z miodem i cytryną, herbata owocowa lub ziołowa, kawa z mlekiem lub kakao.

Naleśniki ze szpinakiem i serem ricotta.

    Komponując ten ważny posiłek dla dzieci warto wykazać się odrobiną kreatywności: np. wzbogacać je w ciekawe pasty do pieczywa, fantazyjnie układać produkty na talerzu, dbać o estetykę posiłku. Poniżej przedstawiam kilka modelowych śniadań, które z chęcią zje wiele przedszkolaków.

opracowanie:

koordynator ds. promocji zdrowia Aneta Gajda

Sprawozdanie z XVII akcji - "Z Marią Konopnicką o emocjach'.

opublikowane: 4 cze 2016, 10:56 przez Aneta Gajda

  
                                                                         Sprawozdanie z XVII akcji  Akademii Zdrowego Przedszkolaka,

                                                                                                          pod hasłem: „Z Marią Konopnicką o emocjach”.

 

  W lutym 2016 roku przystąpiliśmy do XVII akcji, w ramach – Akademii Zdrowego Przedszkolaka, pod hasłem: „Z Marią Konopnicką o emocjach”. Zajęcia warsztatowe organizowane były we wszystkich grupach w przedszkolu, skupiały się wokół zagadnień związanych z emocjami, zarówno pozytywnymi jak i negatywnymi. Obejmowały następujące bloki tematyczne:

- „W świecie uczuć i emocji”,

- „Wiem co jest zdrowe, a co nie”,

- „Nie zapomnij o śniadaniu”.

W świecie uczuć i emocji.

    Podczas pierwszych zajęć rozmawialiśmy z dziećmi o uczuciach i emocjach, z wykorzystaniem pacynki Krasnoludka Poziomka, towarzyszącej podczas trwania warsztatów. Na początku przedszkolaki poznały postać – Marii Konopnickiej i jej twórczość. Dzieci odbyły podróż do magicznego świata uczuć i emocji. Uczyły się poznawać i wyrażać we właściwy sposób swoje pozytywne i negatywne emocje, podczas zabaw ruchowych i stawianych im zadań, np. „Zgadnij co czuje ta osoba”, „Lustro”, „Historia o wesołej Zosi”, „Słoneczko”, „Jakie to uczucie ?”. 

   Słuchały wierszy, opowiadań związanych z wybraną tematyką. Przedszkolaki poznały różne techniki rozładowywania złości w formie zabawy – „Gorący dywanik”, „Robienie śmiesznych min”, „Pudełko złości”. W trakcie trwania warsztatów dzieci codziennie określały swoje emocje w formie minek (radość, smutek, złość, strach) na tablicy uczuć.

Wiem co jest zdrowe, a co nie.

     Kolejny blok tematyczny dotyczył – Wiem co jest zdrowe, a co nie. Nauczyciele zwracali szczególną uwagę na kształtowanie umiejętność dobierania odpowiednich produktów, tak by powstał wzorcowy posiłek, następnie - jadłospis. Starsze przedszkolaki przypomniały sobie wiedzę dotyczącą Piramidy Żywienia, zasady ułożenia poszczególnych pięter piramidy, dzięki czemu potrafiły podzielić produkty na odpowiednie kategorie. Wspólnie z nauczycielami przedszkolaki tworzyły własną piramidę żywienia w formie układanki, wyklejanki lub gotowych produktów.

    Dzieciaki dowiedziały się, jaki wpływ ma odpowiednie odżywianie na nasze zdrowie i dobre samopoczucie. Grupowały produkty spożywcze na zdrowe i niezdrowe, w ramach zabaw dydaktycznych. Poznały różne smaki, ucząc się, że zdrowe może być też smaczne i interesujące w zabawie „Zgadnij co to ?” za pomocą zmysłu smaku. Podczas pogadanki przeprowadzonej z panią intendentką, przedszkolaki dowiedziały się z jakich produktów powinien składać się zbilansowany posiłek, by był smaczny i zdrowy. 

    Dzięki zdobytej wiedzy starsze przedszkolaki samodzielnie komponowały dzienny jadłospis przedszkolaka, tworząc tym samym tygodniowy jadłospis z danej grupy. Młodsze przedszkolaki tworzyły dzienne jadłospisy z gotowych wycinanek z kolorowych gazet na papierowych talerzykach. Swoją wiedzę na temat zdrowego odżywiania przedszkolaki zgłębiały także za pośrednictwem odpowiedniej literatury i wierszy – „Chory kotek”, „Rap o zdrowiu”, „Dla każdego coś zdrowego”, „Sałatka jarzynowa”.

 Nie zapomnij o śniadaniu.

       Podczas kolejnej części warsztatów przedszkolaki zdobywały wiedzę i umiejętności na temat – Jak ważnym posiłkiem jest śniadanie, Kiedy powinno się je zjeść, Jaki ma ono wpływ na nasze samopoczucie, zdrowie i energię do pracy oraz z jakich produktów żywnościowych powinna się składać dieta.  Dzieci zdobytą wiedzę wykorzystywały w praktyce, przygotowując kolorowe śniadanie, w postaci barwnych kanapek i sałatek, udowadniając tym samym, że śniadanie nie musi być nudne. Natomiast najmłodsze dzieci, wykonały owocowe galaretki, co wywołało u nich wiele pozytywnych emocji. Po wykonaniu śniadań odbyło się wspólne spożywanie posiłku w ramach drugiego śniadania.

    Zakończeniem warsztatów było zorganizowanie grupowego quizu wiedzy podsumowującej XVII akcję -  „Z Marią Konopnicką o emocjach”, poprzez rozwiązywanie zagadek, rebusów, zabaw dydaktycznych i ruchowych. Podsumowując warsztaty przedszkolaki otrzymały pamiątkowe dyplomy oraz owocowy poczęstunek. Natomiast w przedszkolnym holu zorganizowana została wystawa prac plastycznych dzieci na temat - „Moje emocje”.

        Realizując zadań zaplanowanych na XVII akcję Akademii Zdrowego Przedszkolaka, „Z Maria Konopnicką o emocjach”, przyniosła naszym wychowankom wiele uśmiechu i radości. Wszystkie zaplanowane treści zostały przekazane i utrwalone. 

opracowanie:

koordynator ds. promocji zdrowia  Aneta Gajda

Mały niejadek - Jak "zdrowo" zachęcić dziecko do jedzenia ?

opublikowane: 4 cze 2016, 08:56 przez Aneta Gajda

   Niejadek – określenie, które z reguły kojarzy się nam z wieloma problemami i wyczerpanymi pokładami cierpliwości. Walka o zjedzenie choć jednego kęsa posiłku, może być naprawdę wyczerpująca i nie przynosić żadnych rezultatów. Jak radzić sobie z mały niejadkiem? Czy istnieją „zdrowe” sposoby zachęcania do jedzenia?

    Odmowa spożywania posiłków lub określonych produktów spożywczych przez dzieci, zdarza się bardzo często. Czasami, już od najmłodszych lat nasza pociecha ma „problemy” z jedzeniem. Zaniepokojeni o stan zdrowia naszego dziecka i zmartwieni konsekwencjami, wynikającymi z niejedzenia, interweniujemy. Najczęściej jednak, pomimo słusznego powodu starań, w nieodpowiedni sposób. Zaczyna się od próśb i obietnic nagrody za spróbowanie posiłku, kończy zwykle na wmuszaniu posiłku lub karaniu pociechy. Oczywiście, są to działania podjęte z miłości do dziecka i obawą przed wszelkimi niedoborami i chorobami, i nie należy krytykować i oceniać Rodziców w ten sposób postępujących. Należy jednak zrozumieć, że takie sposoby - choć czasem skuteczne (szczególnie w przypadku obiecanej nagrody), wpływają negatywnie na dziecko, często mają odwrotny skutek, dodatkowo kształtują nieodpowiednie wzorce na przyszłość. 

  „Zdrowe” zachęcanie do jedzenia wymaga oczywiście cierpliwości i zmiany pewnych przyzwyczajeń, jednak warto uświadomić sobie, że jest to prawdziwa inwestycja w przyszłość naszego dziecka. Jeżeli chcemy, by nasza pociecha kojarzyła posiłki z przyjemnym rytuałem i była chętna próbować nowych produktów, poświęćmy jej trochę czasu, wykształćmy nowe nawyki i zmobilizujmy do tych działań całą Rodzinę. Wspólnie możecie więcej!


                                                                                                                                    Jak „zdrowo” zachęcać?


Estetyczne podanie i ulubiona zastawa.

    To, w jaki sposób podajemy posiłek, ma ogromny wpływ na odbiór atrakcyjności potrawy i chęć jej zjedzenia. Postarajmy się, by potrawy dla dziecka były serwowane atrakcyjnie i estetycznie. Rozgotowane warzywa i rozgniecione ziemniaki, nie zawsze są dobrym pomysłem – opinia, że dzieci lubią „papkowate” jedzenie sprawdza się głównie u najmłodszych. Pobawmy się formą podania posiłków, stwórzmy coś, co zainteresuje dzieci i sprawi, że nawet z ciekawości spróbują . Maluchy lubią kolorowe posiłki, w kontrastujących barwach – przy komponowaniu jadłospisu dla Rodziny, warto więc pomyśleć o połączeniach kolorów w planowanych daniach. Dobrym pomysłem jest podawanie posiłków w ulubionej zastawie – kolorowe talerzyki i śmieszne kubeczki sprawią, że jedzenie będzie przyjemniejsze.

Wspólne gotowanie.

    Nie od dziś wiadomo, że zapraszanie dzieci do kuchni i wspólne przygotowywanie posiłków, potrafi zdziałać cuda! Dzięki wspólnemu gotowaniu, dzieci przełamują bariery, dotyczące niektórych produktów spożywczych i chętniej je próbują. Oczywiście, podczas tygodnia pracy, ciężko znaleźć czas na takie aktywności, jednak w weekendy postarajmy się wygospodarować na to trochę czasu. Starajmy się już od najmłodszych lat, zapraszać dzieci do kuchni, by stała się dla nich środowiskiem naturalnym i oswojonym. Pozwólmy im oglądać sprzęty AGD i zapoznawać się z mechanizmem ich działania. Zachęcajmy, by nasze pociechy same przygotowywały samodzielnie np. II śniadanie do szkoły. Jeżeli nie mamy czasu na wspólne gotowanie, powierzmy dziecku nawet najprostsze czynności w kuchni- rozłożenie talerzy i sztućców, nakrycie do stołu, wyjęcie produktów z lodówki.

Rytuał jedzenia przy stole.

    Jedzenie przy wspólnym stole z Rodziną, kształtuje pozytywne skojarzenia z jedzeniem i wyrabia prawidłowe nawyki u dzieci. Gdy posiłek przebiega w miłej atmosferze i bez zbędnych rozpraszaczy (np. telewizor), dziecko może realnie poczuć, że je, dodatkowo skojarzy spożywanie posiłku z przyjemnym rytuałem. Dzięki wspólnemu spożywaniu posiłków z dorosłymi, nasza pociecha może naśladować pozytywne zachowania dorosłych członków Rodziny – spróbować różnorodnych produktów spożywczych, których w innych warunkach by nie zjadło lub uczyć się jeść przy pomocy sztućców.

Daj wybór, pozwól na samodzielność.

     Narzucanie dziecku swojej woli lub decydowanie za niego w kwestii jedzenia, często przynosi negatywny i odwrotny skutek. W ten sposób pokazujemy dziecku, że nie jest ono samodzielnym i równorzędnym członkiem rodziny. Umożliwienie dokonania wyboru (np. kanapki z pomidorem lub rzodkiewką), wykształci w dziecku poczucie dumy i samodzielności, a dodatkowo ograniczy ewentualność zmarnowania niechcianego przez dziecko produktu. Postarajmy się zaakceptować wybór dziecka, nawet jeżeli nie będzie on według nas odpowiedni (np. kanapka bez warzyw). 

     Nie powinniśmy też przesadzać – dwa lub trzy produkty spożywcze do wyboru będą wystarczające. W innym wypadku dziecko może poczuć się przytłoczone i „skołowane” ilością i różnorodnością produktów. Pamiętajmy – nie chodzi o stworzenie w domu „szwedzkiego stołu”- na to przecież i tak nie ma czasu. Chodzi o stworzenie prostej możliwości wyboru, która dla nas nie będzie problematyczna, a na dziecko wpłynie pozytywnie.

Dobry przykład.

    Czasem nie zdajemy sobie sprawy, ze maluchy wnikliwie nas obserwują i zapamiętują nasze przyzwyczajenia i nawyki, później je naśladując. Nie bądźmy więc zdziwieni, jeżeli dziecko odmawia jedzenia warzyw do posiłku, skoro my sami ich nie jemy. 


     Dobry przykład i odpowiednia postawa to podstawa do wykształcenia zdrowych zachowań żywieniowych. Pokażmy dzieciom, że zdrowe jedzenie może być smaczne. Maluchy, zdecydowanie chętniej spróbują czegoś, co na co dzień jest jedzone w ich domu przez dorosłych. Gdy wprowadzamy coś nowego do menu dziecka, jedzmy przy nim ten produkt. Dobry przykład dorosłych pozytywnie wpływa na decyzje najmłodszych i daje im poczucie dumy i zadowolenia, że skosztowały czegoś, co jedzą też dorośli. 

Aktywność fizyczna.

    Wszelka aktywność fizyczna jest bardzo ważna w rozwoju dzieci, gdyż m.in. reguluje poczucie głodu i sytości. Gdy dziecko spędza cały dzień w domu, przed telewizorem lub komputerem, nie dziwmy się, że nie jest głodne lub je zbyt mało. Ruch fizyczny powoduje wydatek energetyczny, który skutkuje późniejszym, naturalnym uczuciem głodu. Zadbajmy o to, by nasze dziecko ruszało się codziennie!

Odpowiednia dieta.

    Dziecko, któremu między posiłkami, oferuje się słodkie przekąski lub soczki, po prostu nie będzie głodne. Wszelkie słodkie przekąski i napoje zawierają m.in. cukier, który dostarczy energii, więc naturalnie nasyci młody organizm i zniweluje poczucie głodu. Podanie słodkiej bułki lub soku owocowego przed np. obiadem, na pewno nie pomoże w jego zjedzeniu, a wręcz odwrotnie. Podczas dnia, najlepiej podawać dzieciom 5-6 posiłków (w zależności od uczucia głodu i sytości, aktywności fizycznej, wielkości posiłków itp.), a pomiędzy posiłkami serwować naturalną wodę lub herbaty bez cukru. Soki i ciasta ( lub inne przekąski z dobrym składem) najlepiej podawać do posiłku lub po nim, jako forma deseru.

   

   „Zdrowe” zachęcanie do jedzenia nie musi być takie trudne. Chociaż efektów często nie widać od razu, a nasze starania wymagają cierpliwości, warto próbować! W końcu walczymy o zdrową i „smaczną” przyszłość naszego malucha.

opracowanie:  dietetyk, edukator żywieniowy Marta Maleczek


Zdrowe mrożonki.

opublikowane: 4 cze 2016, 08:39 przez Aneta Gajda

  

      W okresie wczesnowiosennym dieta twojego dziecka także powinna być urozmaicona i bogata w witaminy. W tym czasie trudno o świeże warzywa i owoce. Jak je zastąpić ? Badania OBOP wskazują, że 57% społeczeństwa uznaje mrożonki za mniej od świeżych owoców i warzyw. 50% badanych jest zdania, że z mrożonek nie da się też przygotować bogatych potraw. Jak jest naprawdę?

    


Utrata witamin

      Mrożenie jest najlepszą z form utrwalania żywności. Starty powstałe w wyniku mrożenia nie są duże, wynoszą one w przybliżeniu: witamina C – do 40%, witaminy z grupy B do 10-20%, karoten – 5-30%. Straty te są zbliżone do strat w surowcach świeżych, które znajdują się w obrocie towarowym od rolnika do konsumenta.

Odpowiednie przygotowanie

  Ważne jest jednak by warzywa i owoce przeznaczone do mrożenia były prawidłowo przygotowane. Przed zamrożeniem produkty te powinny być zblanszowane, czyli zanurzane na kilka minut we wrzątku. Zabieg taki znacznie zmniejsza liczbę znajdujących na nich drobnoustrojów. Dzięki temu mrożone warzywa i owoce zachowują więcej wartości odżywczych niż te pozornie o tej porze roku „świeże”, przechowywane w magazynach od jesieni do wczesnej wiosny. Ponadto zachowują one ładną barwę i swoisty smak. Do zdecydowanych zalet prawidłowo wykonanych mrożonek są zbliżone do świeżych produktów smak i aromat, a także łatwe i szybkie przygotowanie.

                                                                                                                                     Jak je przyrządzić ?

   Owoce i warzywa w diecie dziecka powinny być obecne bez względu na porę roku. Pamiętajmy, aby w okresie wczesnowiosennym maluch nie tracił tak ważnych dla jego rozwoju witamin i minerałów. Oto kilka propozycji z warzywnych mrożonek jako zupy krem – z zielonego groszku, z brokułów, ze szpinaku, czy nawet z dyni.

                                                 
                                              Krem z zielonego groszku.
        
                                                                                                             Krem z brokułów.

    

Krem z dyni.

     Natomiast z mrożonych owoców możliwości wykonania jest wiele, między innymi jako kompot, zupa owocowa, koktajl z dodatkiem jogurtu naturalnego, jako dodatek do ciast z owocami i deserów.

         

                                     
                                                         Owoce pod kruszonką.     
     
                                                                                                                              
                                                                                                                   Deser z mrożonych truskawek i  pianką z mleka skondensowanego.
                              
                                                                                                                        Sernik na zimno  z owocami i galaretką.
                                                             
                                                              Naleśniki z białym serkiem i polewą z mrożonych malin.

Smacznego !!!

opracowanie:
koordynator ds. promocji zdrowia  Aneta Gajda

Zdrowy cukier - daktyle.

opublikowane: 4 cze 2016, 08:04 przez Aneta Gajda

   

   Daktyle są niezwykle smacznymi oraz wartościowymi owocami. Co prawda w Polsce ciężko o dostępność świeżych owoców daktylowca, jednak suszone można kupić niemalże w każdym sklepie. Dodatkowo należą one do jednych z tańszych suszonych owoców.

  Drzewo daktylowca.

                                                                                                                                   Daktyle – samo zdrowie.

   Zawierają one wiele witamin: A, C, B1, B2 i PP, składników mineralnych: potas, żelazo, fosfor i magnez oraz błonnika, dzięki czemu zapobiegają zaparciom, obniżają poziom cukru oraz cholesterolu we krwi. Ciekawe jest to, że pomimo dużej zawartości cukru (bo aż 75 g w 100 g) mają one niezwykle korzystny wpływ na zdrowie i są nawet określane mianem „jedzenia przyszłości”. To kolejny dowód na to, iż cukru z owoców świeżych czy suszonych nie należy się bać, natomiast „słodkiej trucizny” znajdującej się w słodyczach lepiej unikać.

     

                                                                                                                                              Owoce daktylowca.

 

     Zaletą daktyli są ich naturalne salicylany, które działają jak aspiryna przez co wykazują właściwości:

- przeciwbólowe,

- przeciwzapalne,

- przeciwzakrzepowe,

- łagodzą objawy menopauzy.

     Daktyle są źródłem witamin z grupy B, które wspomagają prawidłowe funkcjonowanie układu nerwowego. Dodatkowo suszone owoce daktylowca zawierają taurynę, która ma działanie antydepresyjne. W związku z tym powinny po nie sięgać osoby żyjące w stresie oraz cierpiące na bezsenność.


Oto kilka przepisów na zdrowe przekąski z daktylami:

      

Makaroniki bananowo-kokosowe z daktylami.

Składniki:

- 150 g bananów,

- 150 g daktyli,

- 50 g wiórków kokosowych,

- 40 g sezamu,

- łyżka otrębów pszennych,

- łyżeczka cukru waniliowego.

Daktyle i banany zmiksować na gładką masę. Dodać wiórki kokosowe, sezam, otręby, cukier wanilinowy, wymieszać. Masa powinna być na tyle gęsta, by dała się ulepić w małe kuleczki. Gęstość ciasta można regulować wiórkami lub otrębami (jeśli jest zbyt luźne).

Uformowane kulki układać na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia i lekko spłaszczać. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 160 stopni, piec ok.20 minut.

       

                                                                                                                    Makaroniki bananowo-kokosowe z daktylami.

Daktylowe kuleczki.

Składniki:
- 100 g daktyli suszonych,
- 50 g nasion słonecznika,
- 50 g orzechów włoskich,
- marchew surowa,
- 2 łyżki soku z cytryny.

 

Słonecznik należy namoczyć w wodzie przez około godzinę, następnie odcedzić. Marchew zetrzeć na tarce o drobnych oczkach. Do masy dodać orzechy, daktyle, i sok z cytryny, całość dokładnie rozdrobnić blenderem. Następnie dodać marchew i wymieszać. Lepić małe kuleczki, które idealnie nadają się na deser po obiedzie lub podwieczorek.


                                                                                                                                               Daktylowe kuleczki.

 

Smacznego !!!!!


opracowanie:

koordynator ds. promocji zdrowia Aneta Gajda


Akademia Zdrowego Przedszkolaka - XVII akcja "Z Marią Konopnicką o emocjach".

opublikowane: 4 cze 2016, 07:47 przez Aneta Gajda   [ zaktualizowane 4 cze 2016, 07:54 ]

  
        

                                                                 Plan warsztatów w ramach XVII akcji Akademii Zdrowego Przedszkolaka,

 pod hasłem: Z Marią Konopnicką o emocjach”,

odbywających się na terenie przedszkola w dniach 22 - 29 lutego 2016 r.

 

       Cele: Kształtowanie umiejętności rozpoznawania, wyrażania i odczytywania uczuć zarówno swoich, jak i innych.

                    Zapoznanie z twórczością Marii Konopnickiej i jej biografią.

                    Promowanie zdrowego odżywiania się wśród przedszkolaków.

 

L. p.

 

 

Tematyka

 

Sposoby realizacji

 

Cele operacyjne

 

Obszary

1.

22.02.2016r.

 

Nasze emocje.

- Powitanie dzieci piosenką „Panie Janie”, wprowadzenie do zajęć dotyczących rozpoznawania i nazywania emocji swoich i innych na podstawie utworów M. Konopnickiej; zapoznanie dzieci z postacią przewodnią projektu – Krasnoludkiem Poziomką.

- Karta pracy „Emocje - Krasnale”.

- Zabawa dydaktyczna „Zgadnij co czuje ta osoba”- rozpoznawanie emocji na ilustracjach lub zdjęciach (dzieci młodsze); lub n-l opisuje daną sytuację, zadaniem dzieci jest dopasować odpowiednią kartę z krasnalem (dzieci starsze).

- Nauka piosenki „Gdy szczęśliwy jesteś to z Kubusiem skacz!”, ilustracja ruchowa do poznanego utworu.

- Zapoznanie dzieci z wierszem M. Konopnickiej „Stefek Burczymucha”, omówienie z dziećmi utworu: Jak ma na imię bohater wiersza?, Czym przechwalał się Stefek?, Jaka spotkała go przygoda?. oraz rozmowa na temat dziecięcych lęków, czego się boimy?

- Zabawa „Czary-mary” – oswajamy lęki.

- Zabawa na rozwijanie inteligencji emocjonalnej – dla starszych dzieci „Historia o wesołej Zosi” lub zabawa dla młodszych dzieci „Lustro”.

- Uważnie słucha piosenki.

- Prawidłowo wykonuje polecenia nauczyciela.

- Rozwiązuje kartę pracy.

- Rozpoznaje i poprawnie nazywa własne emocje.

- Dostrzega zmienność emocji.

- Rozpoznaje i nazywa emocje innych osób.

- Wypowiada się na temat treści wiersza.

- Ilustruje ruchem treść piosenki.

 

 

I – 2

III – 3

IV – 2

V – 1, 4

IX - 2

2.

23.02.2016r.

 

Uczymy się wyrażać emocje we właściwy sposób.

- Powitanie dzieci piosenką „Panie Janie”

- Słuchanie wiersza „Zły humorek” Doroty Gellner, z wykorzystaniem piktogramów słoneczek, dobieranie min do fragmentów wiersza; omówienie treści utworu razem z nauczycielem: Kto występował w wierszu?, Jakie humory miała Kasia?; Komu robiła na złość?, Dlaczego wszystko jej przeszkadzało?, Kto pomógł Kasi?, Czym grozi takie złe zachowanie?.

- Zabawa muzyczno-ruchowa „Podróż po Zaczarowanej Krainie”- w sali umieszczone są stacje: radość, smutek i złość, dzieci wsiadają do pociągu i w rytm muzyki wyruszają w podróż; zatrzymują się na poszczególnych stacjach, naśladują ruchem – radość, smutek, złość.

- Zabawy przeciw złości – „Gra mimiczna” z wykorzystaniem lusterek.

- Kalambury „Jakie to uczucie?”  wersja dla starszych i młodszych dzieci.

- Zabawa relaksująca – słuchanie bajki „Bez złości mamy więcej radości”.

- Śpiewa piosenkę.

- Uważnie słucha wiersza, wypowiada się na jego temat.

- Rozumie, że złość jest uczuciem, które mają prawo odczuwać.

- Uczestniczy w zabawie ruchowej.

- Rozpoznaje i naśladuje określone emocje.

- Zna sposoby na odpowiednie wyrażanie złości.

- Umieją radzić sobie w sytuacji kiedy są złe, nie czyniąc krzywdy drugiej osobie.

I – 2

III - 3

IV – 2

V – 1, 4

IX – 2

 

3.

24.02.2016r.

 

Zdrowe odżywianie na co dzień.

- Zabawa ruchowa „Sałatka owocowa”.

- Przypomnienie wiedzy dotyczącej Piramidy Żywienia Przedszkolaka, omówienie każdego pietra piramidy, wyjaśnienie zasady ułożenia kolejnych pięter piramidy.

- Zabawa dydaktyczna „Piramida żywieniowa – układanka”, układanie piramidy obrazkowej lub z produktów żywnościowych.

- Zapoznanie dzieci z wierszem S. Jachowicz „Chory kotek”, omówienie treści wiersza razem z dziećmi, rozmowa na temat: Dlaczego kotek zachorował?, Dlaczego nie powinien się objadać tłustymi produktami?.

- Zabawa ruchowa z elementami aerobiku „Sałatka warzywna lub owocowa”.

- Zabawa tematyczna „Idziemy na zakupy”- zabawa w sklep, nauczyciel w roli ekspedientki, dzieci zakupują produkty, następnie dzielą je na produkty zdrowe i niezdrowe uzasadniając swój wybór.

- Zabawa ruchowa do piosenki „Witaminki”.

- Tworzenie pracy plastycznej z wykorzystaniem fragmentów gazet przedstawiających produkty spożywcze „Zdrowy Przedszkolak” (dzieci starsze) lub kolorowanie kolorowanki „Zdrowy Przedszkolak” (dzieci młodsze).

- Czerpie radość z zabawy ruchowej.

- Prawidłowo reaguje na umówiony sygnał.

- Tworzy parę.

- Układa piramidę zdrowego żywienia.

- Znają zasady zdrowego odżywiania.

- Zna i potrafi podzielić na kategorie produkty spożywcze.

- Potrafi podzielić produkty na zdrowe i niezdrowe.

- Ilustruje ruchem treść utworu.

- Wykonuje pracę plastyczną z dostępnych materiałów.

I- 2

III – 3

XIV - 5

IV – 2

V – 1, 4

4.

25.02.2016r.

 

Układamy jadłospis.

- Zabawy ruchowe przy piosence „Witaminki”,

- Zapoznanie dzieci z treścią wiersza „Rap o zdrowiu” lub „Dla każdego coś zdrowego” S. Karaszewskiego, utwór jest pretekstem do rozmowy na temat produktów, które są zdrowe i niezdrowe, przypomnienie informacji – Jakich produktów w zdrowej diecie powinno być więcej, a jakich mniej?,

- Zabawa dydaktyczna „Zdrowe i niezdrowe produkty”- oddzielenie produktów zdrowych od niezdrowych na ilustracjach lub produktach spożywczych do odpowiednich koszy z uśmiechniętą i smutną minką.

- Zabawa ruchowa „Owocowe pary”.

- Zabawa w odgadywaniu nazw produktu przy pomocy zmysłu smaku, dotyku lub zapachu „Zgadnij co to?.

- Zabawa „Jadłospis zdrowego przedszkolaka”, praca w pięciu parach lub grupach, dzieci układają dzienny jadłospis (śniadanie, II śniadanie, obiad) rysując na kartonie (starsze dzieci), lub poprzez wycinki z gazet (dzieci młodsze). Tworząc tygodniowy jadłospis.

- Zabawa ruchowa do piosenki „Witaminki”.

- Aktywnie uczestniczy w zabawie ruchowej.

- Uważnie słucha wiersza, wypowiada się na jego temat.

- Zna i potrafi podzielić produkty spożywcze na odpowiednie grupy.

- Wie, z jakich produktów powinien składać się zdrowy posiłek.

- Samodzielnie komponuje jadłospis.

- Rozumie związek pomiędzy zdrowy menu, a zdrowiem człowieka.

- Ilustruje ruchem treść piosenki.

I- 2

III -3

IV – 2

V – 1, 3

IX - 2

5.

26.02.2016r.

 

Nie zapomnij o śniadaniu.

- Zabawa ruchowa „Kolory”, prawidłowe reagowanie na umówiony sygnał.

- Zapoznanie dzieci z wierszem K. Przylepy „Coś na śniadanie”, wprowadzenie dzieci w tematykę zajęć związaną ze spożywaniem śniadania, gdyż jest to bardzo ważny posiłek, który daje nam energię do zabawy, myślenia i pracy. Omówienie treści wiersza: O czym mówi wiersz?, Kiedy jemy śniadanie?, Po co jemy ten posiłek?, Co możemy zjeść na śniadanie?.

- Zabawa ruchowa do piosenki „My jesteśmy krasnoludki” – ilustrowanie ruchem treści piosenki z wykorzystaniem przyborów.

- Rymowanki utrwalanki „Zdrowe śniadanie” – tworzenie rymowanek przez dzieci.

- Zajęcia kulinarne „Zdrowe śniadanie”- tworzenie zdrowych kanapek według inwencji dzieci lub sałatki owocowej. Prezentacja i wspólna degustacja.

- Prawidłowo reaguje na umówiony sygnał.

- Wie, jak ważne jest śniadanie, kiedy powinno je zjeść i jaki ma ono wpływ na jego samopoczucie, zdrowie i energie do zabawy.

- Wie, z jakich produktów żywnościowych, powinno składać się śniadanie.

- Potrafi samodzielnie wykonać zdrowy posiłek.

I- 2

III -3

XIV - 5

IV – 2

V – 1, 3

IX - 2

6.

29.02.2016r.

 

Podsumowanie akcji –

„Z Marią Konopnicką o zdrowiu”.

 

- Zabawa ruchowa do utworu „My jesteśmy krasnoludki”.

- Słuchanie fragmentu wiersza M. Konopnickiej „Poranek”, rozmowa z dziećmi: Czy pamiętają jaki posiłek jemy o poranku?, pogadanka edukacyjna – porównanie posiłków do bakterii, czyli porcji energii, które trzeba dostarczać organizmowi, by działał.

- Zabawa ruchowa z elementami ćwiczeń orientacji „Poziomek mówi….”

- Zorganizowanie quizu wiedzy podsumowującego akcję -

„Z Marią Konopnicką o emocjach”.

- Prezentacja prac plastycznych na temat: „Zdrowy Przedszkolak”.

- Rozdanie okolicznościowych dyplomów oraz niespodzianki dla każdej z grup.

- Wykonanie pamiątkowego zdjęcia oraz odśpiewanie Hymnu Zdrowego Przedszkolaka.

- Ilustruje ruchem treść piosenki.

- Śpiewa piosenki lub recytuje wiersz o tematyce zdrowotnej.

- Dokonuje wyboru prawidłowej odpowiedzi.

- Dzieli się swoją wiedzą na temat zdrowego stylu życia.

- Wyrabia umiejętność współdziałania w zespole.

- Czerpie radość ze wspólnej zabawy.

I- 2

III -3

XIV - 5

IV – 2

V – 1, 3

IX – 2

VII – 1

 opracowanie:

koordynator ds. promocji zdrowia:

Aneta Gajda

Świąteczne pierniczki.

opublikowane: 4 cze 2016, 07:42 przez Aneta Gajda

    

    Połowa grudnia za nami. Teraz pozostało już tylko odliczać dni do Świąt oraz dokładnie zaplanować świąteczne menu. Czego nie może w nim na pewno zabraknąć? Oczywiście, korzennych pierniczków!

     Pierniczki nie mają jednoznacznej historii. Prawdopodobnie w okresie późnego średniowiecza, gdy do Europy przypływały statki z indyjskimi przyprawami, narodził się pomysł korzennych ciasteczek. Na początku mogli sobie na nie pozwolić tylko najbogatsi – przyprawy do pierniczków były bardzo drogie. W Polsce najpopularniejszymi „miastami pierników” były Toruń i Gdańsk, które rywalizowały między sobą o najlepszą piernikową recepturę! 

    Tradycyjnie pierniczki składają się z mąki pszennej, miodu, cukru, tłuszczu i oczywiście przyprawy korzennej. Wszystko zagniatamy dokładnie. Ciasto musi być jędrne i mieć piękny, brązowy kolor. Jednak, co zrobić w przypadku gdy nasze dziecko jest na diecie bezglutenowej ? Czy w ogóle da się przygotować równie smaczne pierniczki bez użycia mąk glutenowych ? Oczywiście, że tak. Nie zawiedziecie Waszych dzieci, a zapewniamy, że taka wersja pierniczków będzie naprawdę pyszna.

    Pamiętajcie, że przygotowywanie pierniczków to świetna okazja do spędzenia czasu z całą rodziną! Pieczenie i ozdabianie może być naprawdę wspaniałą zabawą, a dodatkowa pomoc młodych kucharzy na pewno usprawni przygotowywanie Świąt.

Oto kilka przepisów na pyszne pierniczki:

Pierniczki Rudolfa.    

Składniki:

- 300 g mąki pszennej,
- 100 g mąki żytniej pełnoziarnistej,

- 2 duże jajka,

- 130 g cukru pudru,

- 100 g masła, roztopionego i lekko przestudzonego,

- 100 g łagodnego miodu,
- 1 łyżka przyprawy piernikowej
- 1 łyżeczka sody oczyszczonej
- 1 łyżka kakao.


Wszystkie składniki sypkie wsypać do naczynia, wymieszać. Następnie dodać składniki mokre, wyrobić ciasto. Ciasto może być klejące, ale nie dodawać mąki.

Ciasto rozwałkować na grubość 4 mm, podsypując je małą ilością maki – tylko tyle, by ciasto nie kleiło się do stolnicy.

Wykrawać różne kształty pierniczków, układać je na blaszce w niewielkich odstępach. Piec w temperaturze 180 stopni, przez około 8 – 10 minut. Studzić na kratce, dekorować dowolnie (około 55 pierniczków).                    

Pierniczki tradycyjne.

Składniki:

- 2 szklanki mąki,
- 2 łyżki miodu,
- 3/4 szklanki cukru,
- 1,5 łyżeczki sody oczyszczonej,
- 1/2 torebki przyprawy piernikowej,
- 1 łyżka masła,
- 1 średnie jajko (+ dodatkowo 1 jajko do posmarowania),
- około 1/3 szklanki ciepłego mleka.

 

 Mąkę przesiać na stolnicę, wlać rozpuszczony gorący miód i wymieszać (najlepiej nożem). Ciągle siekając, dodawać kolejno cukier, sodę, przyprawy, a gdy masa lekko przestygnie - masło i jedno jajko.
Dolewając stopniowo (po 1 łyżce) mleka zagniatać ręką ciasto aż będzie średnio twarde i gęste, przypominające ciasto kruche (zapewne nie wykorzystamy całego mleka, bo masa byłaby za rzadka). Dokładnie wyrabiać ręką, aż będzie gładkie, przez około 10 minut.
Na posypanej mąką stolnicy rozwałkować ciasto na placek o grubości maksymalnie 1 cm. Foremkami wykrajać z ciasta pierniczki, złączyć resztki ciasta w kulkę, ponownie rozwałkować i wyciąć pierniczki. Smarować rozmąconym jajkiem i układać na blasze wyłożonej papierem do pieczenia w odstępach około 2 - 3 cm od siebie. Piec w piekarniku nagrzanym do 180 stopni,  przez około 10 - 15 minut. Po wyjęciu z piekarnika pierniczki będą miękkie. Twarde pierniczki przechowywać w szczelnie zamkniętym pojemniku przez 1 - 4 tygodnie, po tym czasie znów zmiękną.

                                  

Pierniczki bezglutenowe.

Składniki:

- 200 g mielonych migdałów,
- 50 g mąki ryżowej, 50 g mąki kukurydzianej, 30 g mąki ziemniaczanej, 30 g mąki kokosowej/wiórków kokosowych,
- 1 łyżka przyprawy piernikowej,
- 1 łyżeczka sody oczyszczonej,
- 2 łyżki cukru,
- 100 g miodu,
- 80 g oleju kokosowego, 
- 2 żółtka jajek,
- 2 łyżki jogurtu naturalnego/greckiego,
- białko jaja do posmarowania.

 

 Piekarnik nagrzać do 180 stopni C. Do miski wsypać mąkę migdałową, dodać wszystkie mąki bezglutenowe, przyprawę piernikową, sodę i cukier. Dokładnie wymieszać. Miód roztopić w rondelku razem z masłem, nie podgrzewając za bardzo masy, przestudzić. Żółtka utrzeć (ok. 10 minut mikserem na małych i średnich obrotach) lub trzepaczką.
Do miski z mąką dodać miód z masłem, wymieszać, dodać jogurt, żółtka i znów delikatnie wymieszać masę łyżką. Wyłożyć ją na blat podsypany mąką (np. kokosową) i rozpłaszczyć na grubszy placek (ok. 8 - 9 mm).
Wyciąć pierniczki i ułożyć na blaszce do pieczenia wyłożonej papierem. 
Posmarować roztrzepanym białkiem i piec przez 10 minut. Mniejsze i cieńsze pierniczki należy piec trochę krócej.

    

  Smacznego !!!!!!


opracowanie:
koordynator ds. promocji zdrowia Aneta Gajda    

Słodycz mandarynki.

opublikowane: 4 cze 2016, 07:06 przez Aneta Gajda

  
   Mandarynki, klementynki..........słodkie pomarańczowe piękności. 

     Z jakim zapachem kojarzą nam się Święta? Oczywiście – korzenne, lekko słodkie przyprawy i…woń obieranych mandarynek! Te małe, okrągłe cytrusy wyglądają jak bliskie krewniaczki pomarańczy, a jednak smaku i zapachu nie da się pomylić :). Zapraszamy Was do poznania krótkiej historii mandarynki!

     Większość osób kojarzy mandarynkę z gorącym klimatem południa, a jednak ten owoc pochodzi z Chin, gdzie od stuleci uprawia się drzewka mandarynkowe. Europejczycy dość późno mieli możliwość „zapoznać” się z tym słodkim cytrusem – dopiero na początku XIX wieku (Chiny nie dzieliły się szczególnie swoimi „specjałami”). Obecnie drzewka mandarynkowe są uprawiane w wielu krajach, a najwięcej w Japonii, Stanach Zjednoczonych, Brazylii oraz nad Morzem Śródziemnym. 

 Pyszności z mandarynkami.

Serniczki z mandarynkami.


Składniki na spód:

- 150g herbatników maślanych zmiksowanych,

- 90g roztopionego masła.


Składniki na ciasto:

- 200g białego serka,

- 60g cukru pudru,

- łyżka budyniu śmietankowego,

- łyżeczka proszku do pieczenia,

- 2 jajka,

- 100g masła,

- laska wanilii,

- szczypta soli,

- skórka z pomarańczy,

- 2-3 łyżki soku z pomarańczy,

- 4 mandarynki,

- cukier puder do posypania serniczków.   

     

                                                                                                                                     Serniczki z mandarynkami.

      Rozgrzewamy piekarnik do 180 stopni. Herbatniki łączymy z roztopionym masłem. Formę do muffinek wykładamy papierowymi papilotkami lub korzystamy z silikonowych foremek, następnie masą z herbatników wykładamy spód foremek.

     Żółtka oddzielamy od białek. Z białek ubijamy pianę, natomiast żółtka ucieramy  z cukrem pudrem. Dodajemy serek, roztopione masło, wanilię, sok i skórkę z pomarańczy mieszamy drewnianą łyżką. Do masy dodajemy budyń i proszek do pieczenia, mieszamy. Na samym końcu delikatnie dodajemy białka. Masę wlewamy do foremek, do środka każdej foremki wkładamy po 2-3 mandarynki.

Pieczemy przez 30-35 minut, na złoty kolor.

Smacznego !!!!


     Istnieje kilka legend dotyczących genezy nazwy „mandarynka”. Jedni uważają, że pochodzi od nazwy wyspy na Morzu Indyjskim – Mauritius(tubylcy wymawiają tę nazwę jako Mandara), inni że pochodzi od koloru szat chińskiego dostojnika - Mandaryna.

      Owoce drzewka mandarynkowego dojrzewają  10 miesięcy po kwitnieniu. Później są zbierane (chociaż są odmiany, które po dojrzeniu mogą jeszcze rok spokojnie wisieć na gałązkach!) i sortowane do eksportu.

 

1-10 of 67