Czas na zmiany.

opublikowane: 14 maj 2016, 09:15 przez Aneta Gajda   [ zaktualizowane 3 cze 2016, 09:50 ]
    
                                                                                                   Czas na zmiany

     Kilka dni temu Minister Edukacji - Anna Zalewska wypowiedziała się w radiu na temat rozporządzenia „sklepikowego”, które weszło w życie 01.09.2015r. W swojej wypowiedzi zapowiedziała rychłe zmiany, które mają nastąpić. Jakie będą to zmiany? Tego jeszcze nie wiemy, ale żywimy nadzieję, że rozporządzenie w całości nie pójdzie „do kosza”.

    Od początku września br. w sklepikach szkolnych oraz we wszystkich placówkach edukacyjnych, gdzie odbywa się żywienie zbiorowe dzieci wprowadzono nowe zasady jakimi należy się kierować komponując menu dla dzieci. Wprowadzone zmiany żywieniowe w szkołach i przedszkolach mają za zadanie przeciwdziałać nadwadze i otyłości wśród dzieci.

Problem nadwagi wśród dzieci jest istotnie duży…

     W Polsce z roku na rok przy bywa dzieci z nadwagą i otyłością. Polskie dzieci należą do najszybciej tyjących w całej Europie! Z najnowszych badań Instytutu Żywienia i Żywności wynika, że już 22,3 proc. uczniów szkół podstawowych i gimnazjów ma nadwagę lub otyłość. Polskie 11-latki są grubsze niż ich rówieśnicy w Europie i USA. Ponadto z raportu Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) wynika, że w ciągu ostatnich 20 lat w naszym kraju trzykrotnie wzrosła liczba dzieci z nadwagą.

Rozporządzenie ma swoje wady

     Pani Minister Edukacji podkreśla, że zmiany w Rozporządzeniu są konieczne. Najemcy sklepików szkolnych, którzy dawniej prowadzili w szkołach swoje „małe biznesy” musieli je zamknąć, bo: po pierwsze nie umieli dostosować asortymentu do sztywnych reguł rozporządzenia, a po drugie nie wierzyli, że dzieci będą chętnie kupowały zdrowe produkty. Wśród argumentów Minister znalazły się także zbyt restrykcyjne zmiany w żywieniu jakie wprowadzono zarówno w sklepikach szkolnych jak i w żywieniu zbiorowym.  Jego zawiłe i niejednoznaczne treści dla nas również nie były łatwe do rozszyfrowania, a pamiętajmy, że Rozporządzenie jest dokumentem, z którego ma korzystać i w pełni respektować personel zajmujący się żywieniem w szkołach i przedszkolach.

 

                                           

 

Czy są dobre strony Rozporządzenia?

     Akademia Zdrowego Przedszkolaka, która od wielu lat wspiera przedszkola w edukacji żywieniowej zauważa jednak wiele pozytywnych zmian, jakie zadziały się w przedszkolach od momentu wprowadzenia zmian. Wcześniej menu przedszkola obfitowało w przesłodzone kompoty, tłuste i przesolone potrawy, często gotowane na kostkach rosołowych lub z proszku. Czekoladowe płatki, batony czy słodkie serki w zasadzie dowolnie mogły królować w menu szkolnym czy przedszkolnym. Jadłospisy cechowała znikoma ilość warzyw, owoców oraz ryb. Sklepiki szkolne natomiast wypełnione były kolorowymi napojami, cukierkami, żelkami, do których dzieci miały nieograniczony dostęp.

      opracowanie:  zdrowyprzedszkolak.pl

      koordynator ds. promocji zdrowia Aneta Gajda                                                                               

Comments